piątek, 27 lipca 2007

Wizja jutra

Otóż: wstanę około 8:15. Trochę posprzątam, zacznę się pakować przed kolejnym wyjazdem, tym razem na znacznie dłużej. Potem na miasto załatwić to co pilne i... Zamość :-). Postanowiłyśmy z Gosią urządzić mały wypad zanim zniknę z jej oczu na dwa tygodnie. Mamy ambitny plan zwiedzenia całej starówki. Pewnie wstąpimy na pizze, a ja chciałabym zakupić słuchawki do mp3. Stare się popsuły, coś jeden z kabelków się przetarł. Na 100% będę w 'mrówce', 'housie', 'butiku', a reszta to jak wyjdzie ;-).

Tym którzy się gdzieś wybierają w najbliższym czasie mówię: szczęśliwej podróży!

Brak komentarzy: