niedziela, 9 września 2007

Nie ja, to My :-)


Oto nasza piękna para, w której 1/2 to Karina, a 1/2 to Kamil. Nie wierzycie w przyjaźń damsko - męską bez uczuć wyższych...? I macie rację. Przyjaźń płci przeciwnych powoli dojrzewa łącząc się z tzw. 'czymś więcej' w idealną całość: na dobre i na złe. A jest to wtedy prawdziwa miłość. Tak jak w naszym przypadku. :-)

Gorące pozdrowienia, dla mojego Kamila :-*

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

po tym poście mam zamiar zakończyć moje przyjaźnie damsko-męskie:P

Karina pisze...

Ojej... jaka szczerość ;-) Wiesz, może akurat jakaś przyjaźń Ci się... połączy w... :-) no to tyle, pozdrowienia :-)

Anonimowy pisze...

szkoda ze przez milosc zapomnialas o kol. taki los.

Karina pisze...

O Tobie ktoś zapomniał...? Chłopaka Ci nie zastąpie, jeśli go nie masz.