piątek, 12 października 2007

Z lirycznym akcentem

Pod wpłynem ściśle niesprecyzowanego natchnienia, doszłam do wniosku, iż jeszcze nie próbowałam szczęścia w postach lirycznych. Oto jeden z wierszy, którch nie radzę szukać w internecie, bo próba podjęcia tego działania będzie zgubna.

"Szczęście w nieszczęściu"

Szczęście to wszystko co dobre,
kochane, uczciwe, wiarygodne.
Mym pragnieniem jest
znaleźć szczęście w nieszczęściu.

Radosnych chwil mało,
smutnych tyle, jak na zamówienie,
w szczęściu raduję się,
gdy przychodzi ból - płaczę.

Nieszczęście to wszystko c złe,
obce, dziwne, prawdziwe.
Mym pragnieniem jest
cieszyć się ze smutku.

Autor nieznany.

Czy rzeczywiście radosnych chwil w życiu mamy mało? Myślę, że zależy to już od jednostki. Każdy inaczej odbiera dane radosne wydarzenia - jeden cieszy się bardzo, drugi wogóle. Ten pierwszy, będzie dobrych chwil widział w życiu o wiele więcej niż szary pesymista. Czy nieszczęście to wszystko co złe? Jeśli ktoś umie odnaleźć szczęście w nieszczęściu, to z pewnością nie. Autro wiersza zapewne przelewał chwilowe uczucia na kartkę papieru. Mam takie odczucia. Może dlatrgo, że mam o tym takie skromne tajne pojęcie?

Pozdrowienia dla Kamilka :-* i Gosi :-)!

6 komentarze:

Gośka pisze...

Ja nie wiem jak reszta,ale... ja wole przeczytać u Ciebie na blogu co sie dzieje i w ogóle,a nie rozważania wierszy i Twoje artykuły do Gemjusza:P pfff;/ Dzięki za pozdro:P:D

Karina pisze...

Jakbyś chciała to byś się ode mnie dowiedziała. Zapytałabyś. Ja nie jestem niemową ;] Blog jest blogiem - nie wszyscy muszą wiedzieć wszystko. Każdy pisze na swoim blogu co chce - wolność słowa.

pavlick pisze...

Goska, jak Ci sie nie podobaja tresci jakies to przeciez nikt Ci nie kaze czytac.

Gośka pisze...

oki,spoko. Najlepiej zniknę z waszego życia. nie ma sprawy.

Karina pamiętaj,że przyjaciółkę sie ma na zawsze,a chłopaka na jakiś czas. Dopiero to zrozumiesz jak naprawdę Pavlik Cię wkurzy,ale wtedy może już być za późno.

Pozdro dla wszystkich,którzy nie mogą znieść Pavlika i dla tych, którzy chcą mu podziękować za rozwalenie naszej paczki.

Dzięki wam. Pa

Karina pisze...

Nie mieszałabyś w to Kamila. Jeśli ktoś rozwalił tę paczkę, która i tak nie żyła w 100% ze sobą w zgodzie, to ja. Taka prawda.

Wiesz, pozdro dla tych, którzy nie mogli znieść Twojego chłopaka...? Miło by Ci było...?
I kto tu mówi o przyjaźni...

pavlick pisze...

Kochanie nie chcę Ci zapychać komentarzy dlatego zostawie tylko link:
via