Popatrzcie:
WILELKIE ZAKUPY?

Święta: sprzątanie, gotowanie... i WIELKIE ZAKUPY!
Powyższy obrazek skłania mnie do dość paradoksalnych refleksji na temat zakręconych ludzi, którzy wybierają się na zakupy.
Czego można się domyśleć z zaobserwowanej sytuacji?
1. Zacny mąż swojej jakże urokliwej żony kupił jej „maxi – mini” ciężarówkę na prezent gwiazdkowy! A wszystko po to, aby ją mile zaskoczyć.
2. Mąż jest znużony ciągłym noszeniem siatek do domu. Biedny, wychudzony tyle kilogramów musi taszczyć, aby zaspokoić rodzinne potrzeby świąteczne.
3. Bystry mąż nie chce, by jego cudowna żona przemęczała się, nosząc samotnie siatki do domu, więc teraz to on będzie je nosił, ale... tylko do „pakownego samochodziku”.
4. Małżeństwo ma dosyć mozolnego chodzenia na zakupy świątecznie. Mimo tego, że to tylko dwa razy w roku, bardzo parę to przemęcza. Dlatego mąż wcielił się w dobrego anioła i kupił... „Duuużą siatkę” [tzn. samochód].
2 komentarze:
A nic mi nawet o swietach nie wspominaj... o pare kilo sie powiekszylam przez nie :D
Pozdrowionka. Dawno tu bylam, sorki za zaleglosci. I wszystkiego naj w 2008 oczywiscie, zeby wszystko po Twojej mysli sie ukladalo... :)
Wzajemnie :-)
Prześlij komentarz