Kolejna wzmianka kolonijna...
Pewnej pięknej nocy zdażyło się coś bardzo dziwnego. Z przyczyn niespania koło północy, poszliśmy sobie na wycieczkę. A teraz jaśniej: szanowna młodzież z pokoi na dole przyszła do naszego pokoju, tzn. mojego, Kasi, Agi i Ami, i... za nimi pani wychowawczyni. Podobno rozpierała nas bardzo energia, więc kazano nam się spakować, ubrać i wyruszyliśmy... Z pełnymi torbami, bądź plecakami, kto co miał ze sobą, a w tym wszystkie nasze rzeczy, chodziliśmy po Zakopanem około dwie godziny. Potem powrót do domku i śmiech... ;-D. Ale chociaż są jakieś wspomnienia.
czwartek, 30 sierpnia 2007
Smutny biznes z czekoladą!
Wspomnienie z kolonii...
Jedną z moich ulubionych czekolad jest mleczna Alpen Gold. Polecam! I takie właśnie przegrywałyśmy z moją koleżanką Amandą grając parami w durnia. Tacy gracze się nam trafiali, którzy sprytnie nas kantowali. A gdy my już zauważyłyśmy co się dzieje było już za późno... Smak czekolady przechodził nam koło nosa... :-( Zdążyłyśmy na szczęście to jakoś nadrobić zjadając wieczorami tabliczki... ;-).
Pozdrowienia dla wszystkich łakomczuchów i miłośników czekolady!
Jedną z moich ulubionych czekolad jest mleczna Alpen Gold. Polecam! I takie właśnie przegrywałyśmy z moją koleżanką Amandą grając parami w durnia. Tacy gracze się nam trafiali, którzy sprytnie nas kantowali. A gdy my już zauważyłyśmy co się dzieje było już za późno... Smak czekolady przechodził nam koło nosa... :-( Zdążyłyśmy na szczęście to jakoś nadrobić zjadając wieczorami tabliczki... ;-).
Pozdrowienia dla wszystkich łakomczuchów i miłośników czekolady!
wtorek, 21 sierpnia 2007
Dwa tygodnie poza domem...
Wreszcie po tak długim czasie piszę posta. Wbrew pozorom nie zapomniałam jak to jest naciskać klawisze na klawiaturze... 29. lipca wyjechałam na kolonie, a wróciłam 12., a właściwie to 13. sierpinia o 12:40 w nocy. Ten czas mile spędziłam poza domem, choć tęskniło się za... miastem i przyjaciółmi. W Zakopanem raz ładna pogoda, raz leje deszcz, jak to w górach. Polecam zwiedzić te górskie miejsca, w których sama byłam, np.: dolina pięciu Stawów Polskich, Jaskinia Mroźna, Gubałówka, Butorowy Wierch. A z innych to: Aqua Park, Krupówki. Widoki i górskie powietrze piękne... a wpadki kolonialne opiszę w kolejnych postach, które będę umieszczała.Polecam miejsce, gdzie mieszkaliśmy - Zakopane; dzielnica Olcza; Mrowce 38.
Pozdrowienia dla miłych wychowawców ;-)!
Subskrybuj:
Posty (Atom)